Ignacy Karpowicz – Miłość RECENZJA
Styczeń 12, 2018
Bob Dylan – Tarantula [RECENZJA]
Styczeń 26, 2018

Blues to tylko punkt wyjścia!-Pola Chobot & Adam Baran[CZEGO SŁUCHAĆ]

“Polski blues” to nie zawsze synonim dobrego, rasowego grania. Skażony “słowiańską nutką” dla wielu odbiorców jest wyjątkowy i charakterystyczny, jednak dla bluesowych ortodoksów często trudny do przełknięcia. Zwłaszcza dla tych wychowanych na klasykach zza Oceanu. Nie mnie oceniać, kto z nich ma rację, ale faktem jest, że i u nas można posłuchać coraz więcej bluesa, który śmiało może konkurować z tym anglosaskim. Ostatnio mogą uwagę zwrócił duet Pola Chobot i Adam Baran.

Fot. Facebook Pola Chobot & Adam Baran

Choć pochodzą z tego samego miasta i chodzili do jednego liceum, to poznali się dopiero podczas warsztatów muzycznych organizowanych przez Michała Urbaniaka. Nie potrzeba im było wiele, by złapać najwyższy stopień porozumienia – nie tylko muzycznego. Razem trafili też do szkoły muzycznej, w której na dobre zaczął się kształtować ich styl. Oparty na bluesie i jazzie, ale jednak wykraczający poza te gatunki, śmiało eksplorujący nowe muzyczne lądy. Paradoksalnie, Pola i Adam brzmią przy tym bardzo klasycznie!

5 lat wspólnego grania zaowocowało jak do tej pory wydaniem EPki i zdobyciem kilku prestiżowych nagród, w tym. m.in. na Galicja Blues Festival. Nie spoczywają jednak na laurach. Pracują właśnie nad nowym wydawnictwem i wiosenną trasą koncertową, która ma przybliżyć ich twórczość kolejnym słuchaczom. Z dużą dozą prawdopodobieństwa będą to koncerty dość kameralne, bo od początku tworzą i występują w duecie. I choć okazjonalnie są wspomagani przez muzyków towarzyszących, to jak przyznaje Pola – duet jest dla nich podstawą:

Wydaje mi się, że grając ze sobą od 5 lat i żyjąc ze sobą na co dzień, osiągnęliśmy wyższy poziom porozumienia muzycznego, rodzaj telepatii, co bardzo sobie w takiej formule cenimy

Żeby jednak mieć z czym występować, trzeba najpierw tworzyć i wypracować swój własny język muzyczny. A ten w przypadku tego duetu jest naprawdę niepowtarzalny. Da się ich poznać z daleka, zwłaszcza gdy jednocześnie wybrzmiewa gitara Adama i głos Poli. Zadziorny, mocny, pełen siły, ale również kobiecy. Adam to z kolei mistrz stosowania rozmaitych efektów gitarowych, które nadają jego gitarze wyjątkowe brzmienie. Korzeni ich stylu doszukiwać się można w USA, gdyż jak otwarcie przyznają, inspirują się głównie klasykami bluesa i jazzu: Robertem Johnsonem, Muddy Watersem, Theloniousem Monkiem czy Johnem Coltranem. To słychać, ale słychać też, że nie jest to inspiracja bezrefleksyjna. Muzyka duetu, zachowując szacunek do klasyki, pewnie idzie do przodu, chociażby za sprawą wspomnianych już efektów i loopów odważnie używanych przez Adama.Wychodząc od bluesa i na bluesie opierając swoją twórczość, proponują słuchaczom zupełnie autorskie podejście do muzyki.

Fot. Facebook Pola Chobot & Adam Baran

Doskonałym świadectwem ich talentu jest wydana niedawno EPka, na której łączą własne kompozycje z coverem Skipa Jamesa. Przyznam szczerze, że pierwsze informacje o zjawisku “Pola Chobot & Adam Baran” docierały do mnie od jakiegoś czasu, ale z różnych powodów odkładałem zapoznanie się z ich twórczością. Dopiero przesłuchanie EPki spowodowało, że autentycznie się wciągnąłem i dałem się porwać ich muzyce. Zresztą posłuchajcie sami – warto poszukać ich na Spotify i YT. Gwarantuję, że spędzonego z nimi czasu nie pożałuje nikt, kto ceni sobie dobrą, surową muzykę. Choć dla mnie brzmią na rasowych bluesmanów, sami twierdzą, że nie czują się muzykami stricte bluesowymi.

Rzadko kiedy możemy się pochwalić tak ciekawymi i niebanalnie myślącymi muzykami z Polski, dlatego tym bardziej warto dać im szansę. Ja odpalam właśnie ich muzykę po raz kolejny i czekam na koncert w Warszawie podczas wiosennej trasy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *