Premiery Miesiąca. Odcinek 6 – Luty
Styczeń 30, 2018
Ula Ryciak – Nela i Artur. Koncert intymny Rubinsteinów [RECENZJA]
Luty 10, 2018

Na pewno każdemu z Was zdarzył się zachwyt nad pierwszym zdaniem czy akapitem jakiejś nieznanej książki w księgarni i dokonanie na tej podstawie zakupu. To dość powszechne zjawisko wśród ludzi odwiedzających ten przybytek. Książka, która jest w stanie porwać za sobą od pierwszej strony, z dużym prawdopodobieństwem będzie fascynująca również na kolejnych kartach.

Dobre rozpoczęcie książki to klucz, który wielu pisarzom otworzył drogę do serc czytelników, dlatego co jakiś czas powstają rankingi tytułów “najlepiej się zaczynających”. Postanowiłem stworzyć też swój – niekoniecznie oparty na otwarciach klasyki, które najczęściej są w takich zestawieniach wykorzystywane. U mnie klasyka miesza się z powieściami mniej popularnymi, ale rozpoczynającymi się smakowicie. Poniżej znajdziecie pięć takich cytatów, ułożonych chronologicznie, dla niepoznaki.

Przez długi czas kładłem się spać wcześnie

Marcel Proust, “W poszukiwaniu straconego czasu”, 1913

W lipcu mój ojciec wyjeżdżał do wód i zostawiał mnie z matką i starszym bratem na pastwę białych od żaru i oszałamiających dni letnich

Bruno Schulz, “Sklepy cynamonowe”, 1933

Nie będę ukrywał: jestem pensjonariuszem zakładu dla nerwowo chorych mój pielęgniarz obserwuje mnie, bodaj ani na chwilę nie spuszcza z oka; w drzwiach bowiem jest judasz a oko pielęgniarza ma w sobie ów brąz, który mnie, niebieskookiego nie potrafi przejrzeć

Gunter Grass, “Blaszany bębenek”, 1959

Co innego wstawać latem, co innego zimo

Edward Redliński, „Konopielka”, 1973

Lesio Kubajek postanowił sobie, że zamorduje personalną

Joanna Chmielewska, „Lesio”, 1973

Oczywiście książek z dobrym początkiem jest o wiele więcej, a do większości z nich pewnie nawet nigdy nie dotrę – te pięć ma jednak dla mnie szczególną wartość. Może to sentyment, a może jakieś utajone umiłowanie swojskości, ale nie ukrywam, że z  tu wymienionych, moimi ulubionymi cytatami są dwa ostatnie.

A czy Wy zwracacie uwagę na zdania otwierające książki? Oceniacie po nich potencjał danego tytułu? Macie swoje typy, którymi można uzupełnić moje zestawienie? Jak zwykle czekam na Wasze propozycje!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *